Greynest: quality not quantity

Wilczarze są naszą pasją, są radością dla oczu i balsamem dla duszy.

Image Caption
Image Caption
Image Caption
Image Caption
Image Caption
Image Caption
Image Caption
Image Caption
Image Caption
Image Caption
Image Caption
Image Caption

Wilczarz irlandzki - odwaga i łagodność

""And all their manners do confess,

That courage dwells in gentleness”

16th Century poem

 „I cała ich postawa ukazuje,

że odwaga w łagodności zamieszkuje”

z 16-wiecznego wiersza 

Atletyczny chart ogromnych rozmiarów, o władczej postawie, bardzo muskularny, silny, ale o płynnych, eleganckich liniach szorstkowłosego greyhounda, poruszający się swobodnie i wydajnie. Majestatyczny pies, uderzająco szybki, zwinny, silny, wytrzymały - wilczarz irlandzki. 

Psy polujące o sylwetkach podobnych do wilczarzy były spotykane już 1400 lat przed Chrystusem.

W drugim stuleciu naszej ery, pisarz grecki - Flavius Arrianus, daje szczegółowy opis Celtyckich greyhoundów zaznaczając, że bywają gładko lub szorstkowłose.

Podkreślał już wtedy ich niezwykle łagodny temperament i wielkie przywiązanie do ludzi jak i ogromną  potrzebę ludzkiego towarzystwa.

Sam był w posiadaniu jednego takiego psa-który był jego bliskim towarzyszem życia.

Przed rokiem 391 rasa była znana w starożytnym Rzymie.

Jak opisywał rzymski Consul Quintus Aurelius, który otrzymał siedem wilczarzy w podarunku - „cały Rzym patrzył ze zdumieniem” na te wspaniałe olbrzymy.

Zadziwiały swoją godnością i spokojem - i te ogromne psy ku zaskoczeniu ludności Rzymu, NIE BYŁY przewożone w żelaznych klatkach !!!

Consul Quintus Aurelius pisał o siedmiu Irish Wolfdogs, która to liczba siedem wskazywałaby na pochodzenie daru z Irlandii.

Historia wilczarzy irlandzkich jest zarazem opowieścią o psach w Irlandii, z których wywodzą się wielkie irlandzkie wilczarze.

W herbie dawnych irlandzkich królów znajduje się liść koniczyny, harfa i wilczarz irlandzki, o którym mówiono:

"Gentle when stroked,

Fierce, when provoked."

"Łagodny, gdy głaskany,

Straszny, gdy sprowokowany."

 

Pierwsze wzmianki o wilczarzach irlandzkich sięgają 273 roku przed Chrystusem.

Legendarne i od wieków podziwiane przymioty wilczarzy to ich lojalność i sprawność na polowaniu-cechy wciąż dziś obecne u wilczarzy, więcej niż 2 tysiące lat później.

W przeszłości wilczarz irlandzki był zwany w języku ojczystym cú faoil .

Najdawniejsze opowieści o wilczarzach irlandzkich pochodzą z mitów i legend.

Bardziej starożytni niż Bogowie byli dzicy , straszliwi  Fomorianie, którzy pochodzili z morza.

Gdy napotkali wojowników w bitwie pod Moytura,  zapytali : Skąd przybywacie ?

Z Irlandii  - brzmiała odpowiedź.

Fomorianie zapytali znów: Macie ze sobą psy?

Mieli psy i w wyścigach i zmaganiach były one niepokonane.

 

Od pierwszego stulecia naszej ery, historia rasy w Irlandii jest dobrze udokumentowana.

To z tego okresu pochodzi historia Setanty, który zaatakowany przez groźnego psa pilnującego obejścia - zabija go.

Bratanek króla Connora z Ulster, siedmioletni chłopiec zwany Setanta został zaatakowany przez psa króla, który był puszczony luzem by pilnować nocą obejścia. Setancie udało się zabić psa ale został zaskoczony reakcją króla:” Moje życie jest ruiną, moje domostwo pustynią bez mojego psa! On strzegł mojego życia i honoru, najdroższy sługa, mój ukochany pies. On był tarczą i osłoną mojego dobytku i stada, w domu i w bitwie. „

Setanta zaoferował się zastąpić królowi zabitego psa dopóki nie znajdzie się szczeniak godny straconego psa. Od tego dnia nazwano go Cú-Culand (Cuchullain ) czyli pies Culanda.

Cu -Chullainn był bratankiem Króla Conchubara a jego ulubionym psem był Luath, niesamowicie szybki.

Trzecie i czwarte stulecie to czasy wielkiego wojownika i myśliwego zwanego Finn mac Coul.

Legendarny irlandzki bohater i heros Fionn MacCumhail (Finn MacCool) był w posiadaniu kilkuset wilczarzy-300 psów i 200 szczeniąt.

Niższego stanu niż Cu-Chullainn,  Finn był wodzem psów władcy i nadzorcą obejścia.

Trzysta psów miało imiona zaczerpnięte z poezji Oisina, syna Finna.

Wszystkie psy były uwielbiane ze względu na ich siłę i szybkość  w polowaniu, ale ukochanym psem była suka  Bran. Ona tylko miał przywilej sypiania na komnatach i w łożu Finna.

Jej mądrość, siła, szybkość, męstwo były legendarne. Potrafiła łapać dzikie gęsi w locie i ona  jedyna mogła zapolować na magicznego dzikiego odyńca.

Bran miała córkę, czarnej maści, która odziedziczyła niektóre nadzwyczajne przymioty swej matki.

Niestety na nieszczęście, sam Finn przypadkowo  zabił swą sukę Bran, gdy ścigała zwierzynę.

Legenda mówi, że Bran jednak nie zginęła- została wraz z psem  Sceolaing,  zamieniona przez wiedźmę  w górę - Sliabh da Chon ( Góra Dwóch Psów).

Heros Fionn Mac Cumall miał ciotkę, która została zamieniona w psa przez swego wroga.

Bratankowi udało się zdjąć klątwę z ciotki, ale nie było to możliwe w przypadku dwóch bliżniaków, jej synów urodzonych gdy była pod postacią psa. Oni nigdy nie żyli w ludzkiej postaci i na zawsze pozostali psami., nierozłącznymi towarzyszami.

Bran i Sceolann - pierwsze wilczarze.

Każdy kto naprawdę zna wilczarze, doskonale rozumie wymowę tej opowieści.

Wyjątkowe cechy charakteru wilczarzy, które wyróżniają te ogromne psy mają swe pochodzenie od nadludzkich przymiotów dawnych Herosów…

W jednej z dawnych pieśni jest mowa o Faillinisie, psie króla Iruaide, który był tak duży, że wszystkie zwierzęta na jego widok padały ze strachu na ziemię.

 " Ten pies wielkich czynów,

który urzekał swoją walecznością,

był lepszy niż wszelkie bogactwo".

Jedna z najbardziej znanych i lubianych legend w Walii to historia o wiernym Gelercie.

Opowieść sięga 13 wieku. Książę Llywelyn Wielki miał pałac w Beddgelert w Caernarvonshire i jako, że był zapalonym myśliwym, spędzał mnóstwo czasu na łowach w swoich rozległych posiadłościach. Miał wiele psów myśliwskich. Któregoś dnia , kiedy przyzywał je jak zwykle dźwiękiem swego rogu, jego ukochany pies Gelert, nie pojawił się i książę choć z żalem ale wybrał się na łowy bez niego.

Kiedy Llewelyn powrócił z polowania, Gelert powitał go bardzo podekscytowany - a pysk psa ociekał krwią.

Książę przeraził się i straszna myśl zaświtała mu w głowie-a może ta krew to krew jego rocznego synka?

Najgorsze obawy potwierdziły się, gdy zobaczył w pokoju dziecinnym przewróconą kołyskę a ściany całe we krwi!

Szukał dziecka, ale nigdzie nie było śladu jego syna.

Llewelyn był przekonany,ze jego ukochany pies zabił jego własnego syna.

Oszalały z żalu wyciągnął miecz i zatopił go w sercu Gelerta.

Kiedy pies zaskowyczał w agonii Llewelyn usłyszał płacz dziecka dochodzący spod przewróconej kołyski. To był jego syn, zdrowy i cały!

Za dzieckiem leżał ogromnych rozmiarów wilk, martwy, zabity przez dzielnego Gelerta. 

Llewelyna poraziły wyrzuty sumienia, wyniósł ciało wiernego psa na zewnątrz i pochował go tam, gdzie każdy mógł widzieć grób dzielnego psa i usłyszeć historię mężnej walki z olbrzymim wilkiem.

Książę pozostał już na zawsze smutny i nigdy już się nie uśmiechnął.

 Do dziś dnia kopczyk kamieni znaczy miejsce wiecznego spoczynku Gelerta i nazwa Beddgelert oznacza w walijskim " Grób Gelerta ".

( Podobno kamienie na grobie są zaledwie 200-letnie ... ale legenda pozostaje. )

 

 

 Historia Gelerta uwieczniona została w poezji – i z owego czasu pochodzi sentencja o charakterze wilczarzy:

 The flower of all his race,

 So true, so brave - a lamb at home,

 A lion in the chase.

 Kwiat ras,  

tak wierny, tak odważny - jagnię w domu,

lew na polowaniu.

Kiedy Duńczycy najeżdżali Irlandię, byli pod ogromnym wrażeniem wilczarzy irlandzkich i folklor skandynawski pełen jest opowieści o tych ogromnych psach.

W IX i X stuleciu Saga of Burnt Njal opisuje Olafa, Norwega, syna irlandzkiej księżniczki, który opowiada swemu przyjacielowi Gunnarowi:

"Ofiarowuję tobie psa, którego otrzymałem w Irlandii, jest wielki i równy wzrostem człowiekowi. Ma ludzką inteligencję i zawsze rozpozna twego wroga, ale nigdy nie warknie na twojego przyjaciela. Potrafi rozpoznać czyjeś dobre lub złe zamiary, i będzie wiernym ci na zawsze do końca swych dni."

Przywilej posiadania tych wspaniałych psów mieli nieliczni.

Wilczarze były podarunkami dla królów i władców, a ich obroże wykonane były z najszlachetniejszych metali i kamieni. Wilczarze darzone były ogromnym szacunkiem.

W 1770 roku Oliver Goldsmith w Animated Nature napisał:

"Bogactwem i największą wspaniałością, o której muszę wspomnieć, są wielkie Irlandzkie Wilczarze, …niezwykle piękne i majestatyczne, są największymi psami na świecie…obecnie bardzo rzadko spotykane.

Życie wilczarzy i ich Panów w dawnych wiekach wypełniały polowania i walki.

Psy te opisywane były jako: “Irish Greyhounds,” “the Greyhounds of Ireland,” “the Great Hounds of Ireland,” i “Big Dogs of Ireland.”

Wraz z wyginięciem wilków oraz znacznym wywozem wilczarzy poza Irlandię w XVII wieku wilczarze były prawie na wymarciu.

Ale historia zatoczyła koło, bo 17 wieków po niezapomnianej Bran  Finn Mac Cumailla , przeznaczenie dało wilczarzowi o tym samym imieniu możliwość odrodzenia rasy.

Kpt. George Augustus Graham, (1833-1909), szkocki oficer w brytyjskiej armii, odnalazł ostatnich przedstawicieli rasy wilczarz irlandzki - i pośród nich znajdował się wilczarz imieniem Bran - program hodowlany prowadzony w ciągu 23 lat przywrócił rasę do życia.

 Kpt. Graham podkreślał, na co mają hodowcy zwracać szczególną uwagę:

 „Należy podkreślić z całym naciskiem, że zwyciężać w konkurencjach wystawowych nie mogą psy, które nie są w pełni zdrowe, jako że rasa jest nade wszystko rasą galopującą, szorstkowłosą i szybką w akcji; i dlatego też szata, sprawność kończyn, swoboda poruszania -jest ogromnie ważna. Pojemność klatki piersiowej jest sprawą zasadniczą, bo bez tego niemożliwa jest efektywna praca płuc i serca...Dlatego też dobrze byłoby, żeby wszyscy sędziowie wiedzieli, że pies nie w pełni zdrowy i sprawny nie może nigdy wygrywać, będzie lepiej nie przyznać żadnej nagrody niż nagradzać psy, które mogą być użyte tylko do powielania kalekich potomków „

Polowanie z użyciem wzroku i pościgu za zwierzyną było celem w hodowli wilczarzy - stąd tak ważne długie, mocne kończyny, silny zad, głęboka klatka piersiowa, mocne szczęki i szyja.

Wilczarz to wielki szorstkowłosy chart o łagodnym, kochającym spojrzeniu.

Nawet współcześnie, kiedy wilczarz leży przy kominku czy też galopuje po łąkach, łatwo sobie wyobrazić tego samego wilczarza jak niezwykłym i cenionym był psem w dawnych wiekach.

 

Wilczarze są cenione i kochane dziś tak jak były w przeszłości.

 

 

 

Bibliografia:

 1) Irish Wolfhound by Phyllis Gardner

 2)  Irish Wolfhound-Linda Gover

 3) Encyklopedia Psów Rasowych - H. Raber